Niesamowite Góry Stołowe

Przez ostatnich kilka dni pogoda nas niestety nie rozpieszczała. Na szczęście chwilę przed burzami i ulewami udało mi się wrócić w Góry Stołowe. Miałam okazję relacjonować dla Was już stąd jedną z tras, którą nazwałam „Skalnymi Grzybami”. Jednak Park Narodowy niesamowitych Gór Stołowych jest bogaty w szlaki turystyczne, jak i miejsca piękne, a zarazem tajemnicze.

Lisia Przełęcz – początek

Dziś wędrówkę rozpoczynamy w miejscu o wdzięcznej nazwie Lisia Przełęcz, gdzie znajduje się parking oraz rozpoczyna się interesujący nas szlak niebieski. Warto tutaj wspomnieć, że przebiega tędy tak zwana Szosa Stu Zakrętów. Jest to droga wojewódzka nr 387 o szczególnych wartościach widokowych oraz z imponującymi zakrętami z Karłowa do Kudowy Zdroju.

Dzisiejsza trasa ma w sobie trochę elementów wspinaczki, ale spokojnie nie potrzebujesz fachowego sprzętu ani uprawnień, wystarczy zdrowy rozsądek oraz ostrożność. Niebieskim szlakiem idziemy w górę w las, aby już za chwilę spotkać pierwsze formacje skalne. Wdrapujemy się na skalne podwyższenie, skąd rozpościera się pierwszy w dniu dzisiejszym widok na otaczający nas krajobraz górski.

Skalny taras

Nadal trzymając się szlaku niebieskiego wąską ścieżką dochodzimy do skalnego tarasu, z którego roztacza się przepiękny widok między innymi na Szczeliniec Wielki oraz Błędne Skały. Przyznam szczerze, że pierwsze kroki w tym miejscu mogą być trochę przerażające, zwłaszcza dla ludzi, którzy mają lęk wysokości, jest naprawdę wysoko. Należy zachować szczególna ostrożność, jednak sam widok po chwili Cię uspokoi, możesz do woli cieszyć się rozpościerającym się krajobrazem. Tutaj muszę powiedzieć, że jeżeli chcecie zabrać ze sobą dzieci, zwłaszcza te mniejsze to obowiązkowo trzymajcie je za rękę. W skale jest sporo szczelin, gdzie łatwo wsadzić nogę, a o podchodzeniu do krawędzi nie będę już mówić. Zwiedzamy, ale bezpiecznie.

Narożnik

Praktycznie obrany dziś niebieski szlak prowadzi wzdłuż krawędzi skalnych, gdzie oprócz malowniczych pejzaży, napotykamy ciekawe formacje skalne, które pobudzają naszą wyobraźnię. Dochodzimy do Narożnika (851 m n.p.m.). Rozpościera się stąd widok na Obniżenie Dusznickie, Góry Bystrzyckie oraz Góry Orlickie. Z miejscem tym łączy się również kryminalna historia, o której przypomina wmurowana w skałę tablica. Otóż 17 sierpnia 1997 roku zastrzelono tutaj dwójkę studentów wrocławskiej Akademii Rolniczej. Do dnia dzisiejszego sprawców tej zbrodni nie odnaleziono. Warto tutaj przystanąć, aby w cichej modlitwie oddać hołd tragicznie zmarłym.

Kopa Śmierci

Nadal podążając szlakiem niebieskim schodzimy już troszkę niżej ścieżką, na której co chwilę zaskakują nas niesamowite skalne wariacje. Jest ich tutaj mnóstwo, od małych po naprawdę olbrzymie. Ich kształty są imponujące. Wchodzimy na kolejny skalny taras zwany Kopą Śmierci (830 m n.p.m.). Zbocze tej skały jest miejscem przeznaczonym dla miłośników profesjonalnej wspinaczki, gdyż zachodni stok składa się z murów skalnych. Natomiast ze szczytu możemy podziwiać niesamowitą panoramę Obniżenia Dusznickiego.

Skały Puchacza

Kolejnym miejscem, do którego dochodzimy są Skały Puchacza. Jest to urwisko skalne stanowiące pozostałość po kamieniołomie piaskowca, a zarazem tworzy naturalny punkt widokowy. Stąd idziemy przez las, gdzie czeka nas mały slalom między powalonymi drzewami. Ważne, aby iść wytyczoną ścieżką ponieważ w tym miejscu znajduje się Ostoja Zwierzyny.

Drewniane kładki na zielonym szlaku

Docieramy do skrzyżowania szlaków i wybieramy szlak zielony. Prowadzi on przez ciekawe drewniane kładki oraz leśną drogę do kolejnego skrzyżowania, gdzie do szlaku zielonego dochodzi szlak żółty. Jest to trasa nasycona skalnymi formacjami. Pojawiają się nagle, aby zaraz zniknąć, by w ich miejsce za kilka kroków pojawiły się kolejne. Dla ułatwienia zostały tutaj zamontowane drewniane schody i podesty. Rozmiar skał i ich potęga robią wrażenie.

Białe Skały

Na drodze gdzie rozchodzi się szlak żółty i zielony dochodzimy do miejsca zwanego Białymi Skałami. Są to skały o białym zabarwieniu i o imponujących rozmiarach. Ciągną się one na odległość około 1 km przypominając kształtem skalne wieże, które towarzyszą nam przez większą część żółtego szlaku, którym teraz idziemy. Po prawej stronie ścieżki mamy gęsty las, a po lewej wysokie skały, które ukazują się nam w koronach drzew. Po drodze możemy wdrapać się na Podmorskie Kanały oraz Wiszącą Skałę, gdzie zaprowadzą nas specjalnie przygotowane schodki. Jest to trochę wysiłkowe, ale warto zobaczyć coś ciekawego.

Gratis Fort Karola

Szlak żółty sprowadzi nas do Szosy Stu Zakrętów, którą możemy udać się z powrotem na parking lub wejść jeszcze na Fort Karola. Ja postanowiłam pokazać Wam jeszcze to miejsce. Podejście jest dość strome i zajmuje około 15 minut, ale warto wykrzesać z siebie jeszcze trochę sił. Od Szosy Stu Zakrętów prowadzi do niego szlak zielony. Sam Fort Karola znajduje się na Górze Ptak (841 m n.p.m.) i jest pozostałością po strażnicy wybudowanej w 1790 roku, która miała za zadanie ochronę drogi do Radkowa. Mieści się tutaj dziedziniec, na którym jest platforma widokowa, z której możemy podziwiać Szczeliniec Wielki na tle otaczających go gór. Przy dobrej widoczności jest możliwość zauważenia Śnieżki.

Powrót do miejsca rozpoczęcia

Tą samą drogą schodzimy w dół i wychodząc na drogę asfaltową i szlak niebiesko – żółty wracamy do samochodu. Oczywiście z Fortu Karola możemy udać się w dalszą wędrówkę na przykład na Skalniak, jednak ja zdecydowałam się zakończyć dzisiejszy spacer. Miał on około 7 km i ze względu na liczne zwiedzanie skał oraz dłuższe postoje na równie licznych punktach widokowych zajął mi sporo ponad 4 godziny. Nie ukrywam, że piękno otaczającego krajobrazu pozwoliło mi na kompletne oderwanie się od szarej rzeczywistości. Góry Stołowe ponownie mnie zaskoczyły i wzbudziły moje zainteresowanie. Zapewne jeszcze tu wrócę, ponieważ chcę Wam pokazać kolejne ciekawe miejsca z tego regionu.

komentarzy 20

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *