Velka Destna i wieża widokowa

Dzisiaj mam przyjemność zabrać Was na wycieczkę szybką, łatwą i spokojną. Jest to propozycja w sam raz dla osób rozpoczynających swoją przygodę z wędrówkami. Przenosimy się do naszych czeskich sąsiadów, a konkretniej do osady Luisino Udoli. Bohaterką dzisiejszej wyprawy jest Velka Destna, która jest najwyższym szczytem Sudetów Środkowych, w środkowo – wschodniej części Gór Orlickich w Czechach.

Rozpoczynamy w Luisino Udoli

We wspomnianej osadzie znajduje się duży, bezpłatny parking, na którym bezpiecznie pozostawiamy swój samochód. Ja rozpoczęłam wędrówkę około godziny 8:00 i na parkingu było pusto, natomiast gdy wracałam mniej więcej około 10:30 już nie było gdzie zostawić auta. Z tego miejsca zaczynamy naszą wycieczkę, kierując się na szlak niebiesko – zielony. Przed nami wyłania się długa prosta, która wiedzie drogą asfaltową przez gęsty las. Towarzyszą nam również malownicze strumyki. Las jest tak gęsty, że promienie słońca mają kłopot, aby się do nas przebić.

Pod Velkou Destnou (924 m n.p.m.)

Dochodzimy do miejsca Pod Velkou Destnou (924 m n.p.m.), gdzie znajduje się rozwidlenie szlaków. Wybieramy szlak niebieski. Gdy będziemy wracać wyjdziemy właśnie przy tym rozwidleniu. Szlak niebieski dalej prowadzi nas drogą asfaltową przez las. Droga jest w wielu miejscach całkiem prosta, rzadko występują zakręty. Jednak wiedzie ona cały czas w górę. Nie jest to mocne podejście, każdy swoim krokiem da radę tędy przejść. Również na tym etapie spotkamy mniejsze strumyki, które przyjemnie szumią. Czasem między drzewami pojawiają się skałki oraz tak przez nas uwielbiane kolorowe naparstnice.

Pod Jelenkou (1047 m n.p.m.)

Jesteśmy przy zakręcie, z którego pięknie widać otaczające nas lasy iglaste. Podejście jest w tym miejscu trochę bardziej strome, ale nadal jest to w zasięgu każdego wędrowca. Droga asfaltowa ciągle jest prosta, idąc nią ma się wrażenie, że nigdy się nie skończy. Mimo to przyjemnie się spaceruje pośród śpiewu ptaków i szumu strumyków. Przed nami kolejny punkt zwany Pod Jelenkou (1047 m n.p.m.), gdzie mamy skrzyżowanie szlaków. Zmieniamy nasz z niebieskiego na czerwony. Można w tym miejscu usiąść na ławeczkach i odpocząć.

Idziemy dalej przez las

Kolejne etap trasy jest również drogą asfaltową, która po pierwszych kilku zakrętach, znowu jest bezgraniczną prostą. Wydaje się jakbyśmy się wspinali do nieba. Gdy dojdziemy do połowy tej drogi warto się obejrzeć za siebie, gdyż wyłania się nam panorama Masywu Śnieżnika. Im wyżej, tym piękniejsza. Niestety dzisiaj widoczność płatała figle, mimo to coś tam zobaczyłam.

Velka Destna

Następne skrzyżowanie informuje nas, że jesteśmy na wzniesieniu Velka Destna (1103 m n.p.m.), ale do właściwego, z wieżą widokową mamy jeszcze kawałek. Przechodzimy go szlakiem zielonym, po drodze już bardziej leśnej, na której jest dość sporo kamieni. Po około dwóch minutach zza drzew wyłania się szczyt wieży widokowej na Velkiej Destnie, która znajduje się na wysokości 1115 m n.p.m. Sama wieża wygląda na budynek jak z Manhattanu. Wrażenie to sprawiają ciekawie ułożone drewniane belki, stanowiące ściany wieży. Ze szczytu mamy niesamowitą panoramę na okoliczne góry w tym Bystrzyckie, Masyw Śnieżnika, Stołowe i gdyby widoczność była lepsza, pewnie zobaczylibyśmy dużo więcej. Mimo to widoki są bardzo piękne i w ich podziwianiu nie przeszkadza szalejący na szczycie wieży wiatr.

Wracamy szlakiem zielonym

Schodzimy szlakiem zielonym, ścieżką na której jest sporo kamieni i jest dość stromo. Trzeba uważać w tym miejscu, zwłaszcza jeżeli jest mokro. Również i przy zejściu mamy przed sobą piękne widoki, które szybko zasłaniają nam drzewa iglaste. Ścieżka robi się szersza, ale nadal z kamieniami. Po drodze spotykamy źródełko ze źródlaną wodą. Tak dochodzimy z powrotem do miejsca Pod Velkou Destnou (924 m n.p.m.), a stamtąd prosto asfaltem na parking.

Dzisiejsza wycieczka, w porównaniu do poprzednich była bardzo krótka. Wynosiła 6,4 km i zajęła nam około 2 i pół godziny. Nie zawsze musimy wybierać się na trasy całodniowe. Możemy wykonać sobie taki trening rano, a późniejszy czas spędzić wykonując inne zajęcia. Na przykład basen po takiej tasie jest rewelacyjny. Dzisiejszą wędrówkę polecam dla osób początkujących, jak i dla rodziców z dziećmi. Jest ona również ciekawa dla lubiących jazdę rowerową, gdyż są tutaj wytyczone trasy rowerowe. Proponowaną trasę możemy odwrócić tak, aby wejść szlakiem zielonym po kamieniach, a zejść niebieskim po asfalcie. Na pewno jeszcze wrócę w te rejony po czeskiej stronie, ponieważ jest tu jeszcze kilka ciekawych szlaków turystycznych, dlatego śledźcie mnie na bieżąco 🙂

komentarzy 10

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *