Jagodna

Czas rozpocząć nowy sezon na wędrówki. Mogłabym powiedzieć w końcu. Pogoda nie rozpieszczała Kotliny Kłodzkiej. Jak nie śnieżyce to ulewy i tak na zmianę. Na szczęście udało mi się złapać pierwsze okienko pogodowe w tym roku i wyruszyłam na szlak. Celem stała się kolejna góra. Widzę ją z oka, a jakoś do tej pory nie miałam przyjemności na nią się wybrać. Zapraszam Was na krótki spacer na górę Jagodna.

Lokalizacja góry Jagodna

Szczyt ten leży w Sudetach Środkowych, w Górach Bystrzyckich. Jesteśmy na terenie województwa dolnośląskiego, a dokładniej w powiecie kłodzkim i w gminie Bystrzyca Kłodzka. Nie jest to zbyt duża góra, bo ma zaledwie 985 m n.p.m. Wiodący na nią szlak jest prosty i znakomicie nadaje się na rodzinny niedzielny spacer z dziećmi. Dodatkową atrakcją jest wieża widokowa, która znajduje się na szczycie.

Schronisko PTTK Jagodna

Wędrówkę rozpoczynamy w miejscowości Spalona. Jest tutaj duży parking, na którym spokojnie możemy zostawić samochód. Zaraz obok parkingu znajduje się Schronisko PTTK Jagodna, które jest położone już na wysokości 811 m n.p.m., więc sami widzicie, że do przejścia nie ma aż tak dużo. Samo schronisko wybudowano około 1895 roku i początkowo było tylko gospodą, a usługi noclegowe pojawiły się w nim nieco później. Po roku 1945 budynek został zniszczony i okradziony ze wszystkiego, co w nim było. Trzy lata później remontem tego miejsca zajął się Kłodzki Oddział PTTK nazywając je Schroniskiem Spalona, a w latach 60. nazwę zmieniono na Schronisko Jagodna i tak jest do dziś. Położenie schroniska jest bardzo malownicze. Rozchodzi się stąd kilka szlaków turystycznych oraz dla narciarstwa biegowego, a także trasy dla rowerzystów oraz niebieski szlak na Jagodną, którym dziś będziemy spacerować.

Przyjemny spacer szlakiem niebieskim

Szlak ten wiedzie drogą szutrową. Idzie się nim bardzo przyjemnie. Mocno mi tego brakowało przez ostatnie miesiące i mimo, że pogoda jest całkiem przyjemna, to jeszcze gdzieniegdzie możecie zaobserwować leżący śnieg. Na szczęście jest go tak mało, że pewnie w momencie pisania tego artykułu już zniknął całkiem. Zima się już skończyła, ale jeszcze nie widać zieleni na trasie. Trochę cierpliwości w tym temacie musi pozostać, natura rządzi się swoimi prawami. Ścieżka szutrowa prowadzi nas czasem lekko pod górkę, później z górki, od czasu do czasu zakręca. Mówię Wam, że jest naprawdę bardzo przyjemna.

Drzewa na szlaku

Między drzewami możemy zaobserwować pierwsze szczyty nieśmiało wyłaniające się z krajobrazu. Oczywiście to jest to na co tyle czasu czekałam. Jesteśmy na szlaku niebieskim i do końca wycieczki nie zmieni się to. Przy drodze spotkałam także drzewo z wycinki. To był akurat smutny widok, bo widać było, że drzewa te były bardzo zdrowe. Usypana z nich hałda była ogromna. Idąc dalej po naszej lewej stronie zaczyna pokazywać się Masyw Śnieżnika wraz ze Śnieżnikiem, na którym jeszcze zalega śnieg. Biorąc pod uwagę jego wysokość domyślam się, że jest tam go jeszcze sporo.

Wieża widokowa na Jagodnej

Na horyzoncie widać już wieżę, do której z każdym krokiem mamy coraz bliżej. Jest to kolejna konstrukcja w stylu nowoczesnym. Wchodząc po schodach na górę może się nam zakręcić konkretnie w głowie. Na szczęście nie było więcej wędrowców. Cała wieża była tylko dla mnie, więc mogłam wchodzić na szczyt tak długo, jak tylko potrzebowałam. Widoki oczywiście robią wrażenie. Mamy krajobraz na cały Masyw Śnieżnika, Kotlinę Kłodzką, a także Karkonosze z pięknie ośnieżoną Śnieżką. Byłam sama to skorzystałam z okazji i wypiłam sobie na górze kawę w towarzystwie tych pięknych widoków. Troszkę wiało, ale w takich okolicznościach kompletnie mi to nie przeszkadzało.

Wracamy – dwie opcje

Jeśli chodzi o powrót możemy wybrać dwie opcje. Pierwsza to zejście tym samym szlakiem niebieskim tą samą trasą. Druga opcja to idziemy dalej szlakiem niebieskim na Przełęcz Pod Jagodną, a stamtąd szlakiem żółtym wrócimy pod sam parking. Opcja pierwsza tam i z powrotem ma około 8,5 km i całość wycieczki zajmie nam do 3 godzin. Natomiast druga trasa ma około 15 km i musimy się liczyć z czasem przejścia mniej więcej do 4 – 5 godzin. Ja wybrałam wersję pierwszą. Mimo, że nie lubię wchodzić i schodzić tym samym szlakiem. Jednak to pierwsze wyjście w tym roku, które potraktowałam jako rozgrzewkę.

Filmik na YouTube

Serdecznie polecam Wam trasę na Jagodną czy to w wersji krótszej czy dłuższej. Nie jest tu wymagana wspinaczka, a można naprawdę fajnie spędzić czas na świeżym powietrzu w gronie rodziny czy znajomych. Warto uwzględnić ten punkt planując swój wypoczynek w Kotlinie Kłodzkiej. Niebawem mają zostać otwarte lokale gastronomiczne to na pewno i w Schronisku Jagodna odpoczniecie i zjecie coś pysznego. Jeżeli chcielibyście zobaczyć film z tej wycieczki to serdecznie zapraszam Was na mój kanał YouTube. Zaczynam go rozwijać i będę wdzięczna za Wasze subskrypcje. Tymczasem planuję kolejne wyjścia, dlatego bądźcie ze mną na bieżąco.

Do zobaczenia na szlaku.

komentarzy 27

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *