Fort Spitzberg – Ostróg

Czas wyruszyć w kolejną wędrówkę. Pogoda chwilowo dopisuje, więc razem z mężem postanowiliśmy wykorzystać ten fakt i udaliśmy się na następny szlak. Dodatkowo była to niedziela, więc super było spędzić trochę czasu razem. Celem była Twierdza Srebrna Góra, ale na trasie spotkaliśmy Fort Spitzberg – Ostróg, który jak się okazało można zwiedzać. Musieliśmy trochę zmodyfikować plan, by zmieścić się w czasie – ale po kolei.

Przełęcz Wilcza

Dzisiejszą wędrówkę rozpoczynamy na wysokości 532 m n.p.m. w Przełęczy Wilcza, która leży na północ od miejscowości Wilcza (województwo dolnośląskie, powiat kłodzki). Jesteśmy w Sudetach Środkowych, w Zachodnim Grzbiecie pasma Gór Bardzkich. Znajduje się tutaj niewielki parking, na którym wcześnie rano można spokojnie zostawić samochód. Gdy wracaliśmy około godziny 14:00 z wolnym miejscem był już kłopot. Jest tu także wiata z ławkami, gdzie możemy przygotować się do wędrówki lub odpocząć w po powrocie.

Z Przełęczy Wilcza rozchodzą się dwa szlaki piesze: niebieski i żółty. Ponadto są tutaj również dwa szlaki rowerowe: zielony – trasa dookoła Barda oraz żółty – trasa Srebrna Góra – Ząbkowice. My oczywiście wybieramy szlak niebieski pieszy, którym rozpoczynamy naszą trasę w kierunku miejscowości Żdanów. Jest to około 30 minutowy marsz. Początkowo idziemy drogą asfaltową, a następnie skręcamy w lewo w drogę, która prowadzi nas przez pola. Tego dnia była wyjątkowo błotnista.

Piękne krajobrazy w Żdanowie

Miejscowość Żdanów należy do powiatu ząbkowickiego. Jest to niewielka wieś, przez którą przechodzimy w zasadzie tylko przez drogę, aby ponownie iść drogą polną. Wspinamy się lekko pod górkę, aby mieć widok na panoramę tej małej wsi oraz na Góry Bardzkie. Przy szlaku spotkaliśmy konie, które pięknie wyglądały na tle budzącej się do życia przyrody. Cała przestrzeń w tym miejscu ma charakter sielsko – anielski. Jest to odpowiednie miejsce, aby na chwilę się zatrzymać i nacieszyć się widokiem, który nas otacza.

Szlakiem niebieskim z mocnym akcentem

Nadal idziemy szlakiem niebieskim. Droga jest już bardziej zbita i sucha. Prowadzi nas do ostrego zakrętu, gdzie czeka nas dość ostre podejście w górę. Powiem Wam, że się tutaj trochę zaskoczyłam. Podejście nie było długie, ale skubane dało odczuć kolanom. W tym miejscu nasz szlak niebieski łączy się z zielonym. Idziemy wąwozem, gdzie po prawej i lewej stronie mamy skały.

Wiadukt kolejowy dawnej kolei zębatej

Wychodząc z wąwozu po lewej stronie między drzewami pojawia się panorama na okoliczne wzniesienia. Mamy wiosnę i drzewa pięknie zaczynają kwitnąć. Dochodzimy do miejsca, gdzie niegdyś przechodziła kolej zębata prowadząca ze Srebrnej Góry do Woliborza. Pozostałością po niej jest ogromny wiadukt kolejowy. Nie spodziewałam się, że idąc ścieżką leśną spotkam nagle tak olbrzymią konstrukcję.

W tym miejscu mamy kolejny odcinek, który prowadzi mocno pod górkę. Bardziej niż przy pierwszym podejściu. Trzeba zachować ostrożność, bo można się potknąć o wystające korzenie. Szlak niebiesko – zielony w końcu robi się bardziej płaski i spokojnym tempem dochodzimy do bramy Fortu Spitzberg – Ostróg. Nie mieliśmy w planach zwiedzania tego obiektu. Byliśmy przekonani, że jest on prywatny i nie można do niego wchodzić. Na miejscu okazało się inaczej i mój mąż, który lubi bardzo tego typu budowle namówił mnie na zwiedzanie.

Zdobywamy Fort Spitzberg – Ostróg

Fort Spitzberg – Ostróg znajduje się na szczycie Ostróg na wysokości 627 m n.pm w Górach Bardzkich. Został zaprojektowany przez Fryderyka Wielkiego i powstał w latach 1769 – 1772. Podczas I wojny światowej fort ten był ośrodkiem szkoleniowym dla niemieckiej piechoty górskiej. W roku 1939 miejsce to przekształcono w niemiecki oflag karny dla polskich oficerów. Następnie w latach 60. należał do harcerzy, którzy byli związani ze szkołami górniczymi. W latach późniejszych fort przechodził przez różnych właścicieli. Co ważne od stycznia 2018 roku należy do Muzeum Obrony Wybrzeża ze Świnoujścia i można go zwiedzać.

Zachęcamy do zwiedzania

Bardzo polecam to miejsce z uwagi na niesamowitego przewodnika Pana Jakuba Kasińskiego. Człowiek ten jest obdarzony niesamowitym poczuciem humoru, dzięki czemu zwiedzanie jest bardzo urozmaicone. Uwaga – buzia boli później od śmiechu 🙂 A co mam dokładnie na myśli możecie zobaczyć na moim filmie. Specjalnie więcej Wam nie powiem, abyście mogli w pełni poznać to miejsce. Bilety są w przystępnej cenie. Dodatkowo możecie kupić jeden bilet, który pozwoli Wam na zwiedzanie zarówno Fortu Spitzberg – Ostróg, jak i Twierdzy Srebrna Góra. Jest możliwość zapłaty kartą. Zwiedzanie trwa około godziny.

Wracamy szlakiem czerwonym

Po zwiedzaniu wróciliśmy na szlak niebiesko – zielony, którym zeszliśmy pod Twierdzę Srebrna Góra. Zjedliśmy pysznego hamburgera z kawiarni Przystanek 4TY i po odpoczynku zabraliśmy się za drogę powrotną. Teraz idziemy szlakiem czerwonym kawałek drogą asfaltową, by dojść do wiaduktu. Tam skręcamy w lewo i idziemy dalej drogą szutrową pozostając ciągle na szlaku czerwonym. Prowadzi on przyjemną ścieżką, z której co chwilę mamy widoki na Fort Spitzberg – Ostróg oraz Twierdzę Srebrna Góra. Jest to bardzo przyjemna i spokojna część trasy – taki spacerek.

Małe podsumowanie

Szlak zmienia się na żółty. Droga jest szutrowa i zaprowadzi nas bezpośrednio do Przełęczy Wilcza, gdzie rozpoczynaliśmy i gdzie czeka na nas samochód. Całość trasy wyniosła 11,5 km i łącznie ze zwiedzaniem zajęła nam 5 godzin. Oczywiście na Fort, jak i Twierdzę możecie podjechać samochodem. Przy tych obiektach znajdują się duże parkingi. My oczywiście jeszcze tu wrócimy, ponieważ czeka na nas jeszcze Twierdza Srebrna Góra, na którą już mamy zaplanowaną trasę pieszą. Polecam Wam bardzo to miejsce. Fort jest atrakcją zwłaszcza dla miłośników historii. Myślę, że i dzieci będą zadowolone. Jeśli chcecie przejść z nimi naszą trasę to raczej będzie to wędrówka dla starszych dzieci, które chodzić lubią.

Na koniec mapki

Byliście kiedyś w tych rejonach? Macie jakieś ciekawe wspomnienia związane z tym miejscem? Zapraszam Was na moje media społecznościowe oraz do komentowania tego wpisu na blogu. Polecam także byście zerknęli na fanpage Fort Spitzber – Ostróg oraz na jego profil na Instagramie, gdzie na bieżąco możecie śledzić co ciekawego dzieje się aktualnie na tym obiekcie. Tymczasem ja szykuję już dla Was kolejną trasę.

Do zobaczenia na szlaku!

komentarzy 11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *