• Zieleniec – Orlica – Masarykova Chata

    Zieleniec to nie tylko zima Większości z nas Zieleniec (województwo dolnośląskie, powiat kłodzki, gmina Duszniki – Zdrój), położony malowniczo w Górach Orlickich na granicy z Czechami, kojarzy się jedynie ze sportami zimowymi – narty, snowboard, śnieg i sanki – a…

  • Wielka Sowa po mojemu

    Wielka Sowa (województwo dolnośląskie, powiat dzierżoniowski, gmina Pieszyce) jest najwyższym szczytem Gór Sowich, położonym w Sudetach Środkowych o wysokości 1015 m n.p.m. Znajduje się tutaj mnóstwo szlaków turystycznych, szlaków rowerowych oraz tras przeznaczonych do narciarstwa biegowego. Miałam już przyjemność relacjonować…

  • Refleksyjna trasa Polanica – Szczytna z zamkiem w tle

    Dlaczego dzisiejszą trasę nazwałam refleksyjną? Nie jest ona bogata w walory widokowe, jest spokojna, wiedzie w dużej części przez las i jeżeli ktoś z Was potrzebuje pozostać sam na sam ze sobą, musi rozprawić się ze swoimi rozterkami lub po…

  • Niesamowite Góry Stołowe

    Przez ostatnich kilka dni pogoda nas niestety nie rozpieszczała. Na szczęście chwilę przed burzami i ulewami udało mi się wrócić w Góry Stołowe. Miałam okazję relacjonować dla Was już stąd jedną z tras, którą nazwałam „Skalnymi Grzybami”. Jednak Park Narodowy…

  • Tajemnicze Głuchołazy

    Dziś spontaniczny wypad do miejscowości Głuchołazy (woj. opolskie, powiat nyski). Miejscowość ta znajduje się na styku Gór Opawskich, Przedgórza Paczkowskiego oraz Płaskowyżu Głubczyckiego. Głuchołazy posiadają dzielnicę zdrojową, gdzie leczy się przede wszystkim choroby płuc. Jednak ze względu na brak występowania…

  • Kalenica i wieża widokowa

    Znajdujemy się w Górach Sowich. Są one położone między Górami Wałbrzyskimi i Pogórzem Wałbrzyskim od strony zachodniej, a Górami Bardzkimi od strony wschodniej. W górach tych ma miejsce różnorodność szlaków turystycznych, które obfitują w malownicze widoki oraz ciekawą roślinność. Trasy…

  • Batorówek, czyli idziemy na grzyby – skalne grzyby

    Zabieram Was w Góry Stołowe na kolejną wycieczkę z cyklu „cudze chwalicie, swego nie znacie”. Zaczyna się ona zaledwie 28 km od mojego miejsca zamieszkania. Jak się pewnie domyślacie pojęcia o tym tajemniczym miejscu oczywiście nie miałam po dziś dzień.…

  • Gniewoszów i leśne niespodzianki

    Jak to jest, że człowiek mieszka 30 lat w danym regionie i nie zna do końca jego walorów … wstyd, mówię oczywiście o sobie. Jeżdżę po Polsce, a okazuje się, że prawie pod domem mam miejsca, w których mogę poczuć…